Wtorek, 7 września 2010

Prof. Andrzej Kraszewski nowym ministrem środowiska

Pierwszego lutego 2010 roku prof. Andrzej Kraszewski odebrał z rąk prezydenta nominację na stanowisko ministra środowiska.

Dr hab. inż. Andrzej Kraszewski jest profesorem Politechniki Warszawskiej na Wydziale Inżynierii Środowiska, specjalistą w zakresie oddziaływania przedsięwzięć infrastrukturalnych na środowisko. Prowadził badania w zakresie metodologii ocen oddziaływania na środowisko, oddziaływania transportu na środowisko i roli konfliktu w podejmowaniu decyzji. Był mediatorem m.in. w konfliktach dotyczących składowisk odpadów i lokalizacji obwodnic. Był także moderatorem okrągłego stołu w sprawie obwodnicy Augustowa (Dolina Rospudy).

Pełnił dotąd funkcję społecznego doradcy pełnomocnika rządu ds. polskiej energetyki jądrowej.

Podczas spotkania w Ministerstwie Środowiska, podczas którego dotychczasowy minister prof. Maciej Nowicki przedstawił pracownikom ministerstwa i dziennikarzom nowego ministra, prof. Andrzej Kraszewski poinformował o swoich pierwszych, planowanych działaniach. Jako priorytety wymienił m.in. klimat, szczególnie handel uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla, gospodarkę odpadami i gospodarkę wodną.

Jako centralny urząd administracji państwowej Prezes Państwowej Agencji Atomistyki nadzorowany jest przez ministra środowiska. Prof. Michael Waligórski, prezes PAA bardzo sobie cenił współpracę z prof. Maciejem Nowickim i wyraża niniejszym Panu Profesorowi serdeczne podziękowanie za dobrą współpracę.

Prezes Agencji jest przekonany, że współpraca z nowym ministrem będzie równie owocna. Znajomość problematyki energetyki jądrowej przez nowego ministra czyni tę współpracę łatwiejszą, jeszcze bardziej ścisłą i wszechstronną.

Prof. Kraszewski wielokrotnie wypowiadał się na temat energetyki jądrowej i perspektyw jej rozwoju w Polsce. Oto dwa krótkie fragmenty jednego z wywiadów prof. Kraszewskiego dla "Gazety Wyborczej" ("Jak rozmawiać z ludźmi o elektrowni jądrowej - 25 lipca 2008 r.")

"Nad argumentami przeciwników energetyki jądrowej nie można jednak przejść do porządku dziennego. To są ludzie z tytułami naukowymi. Myślę, że powinno się w Polsce rozpocząć dyskusję między przeciwnikami a zwolennikami tej formy produkcji energii i ta dyskusja powinna być, po pierwsze, rzetelna, po drugie, publiczna. Ludzie powinni rozumieć wszystkie argumenty za i przeciw, by móc sobie wyrobić opinię, czy to jest dobre dla Polski.

- Na pewno różnice zdań pozostaną i prawie na pewno nieprzejednani, szczególnie z tych dużych organizacji ekologicznych, pozostaną przy swoich poglądach. Będziemy mieli do czynienia z konfliktem ideologicznym, a także ze zwykłym "nie, bo nie". Ale jeżeli większość społeczeństwa będzie uważała, że rozwiązania, które zaproponuje rząd są dobre i pozytywnie wypowie się na temat elektrowni jądrowej, rząd będzie miał bardzo mocny tytuł do działania. Wtedy nawet najbardziej spektakularne akcje będą jedynie folklorem przygotowania inwestycji".



 

© Państwowa Agencja Atomistyki